Seul
Tak różny, a tak podobny
Altötting, Bawaria
Przytulne miejsce, gdzie na odpuście piwo leje się strumieniami
Tatry - lato 2011 cz. 1
Dwa tygodnie na wysokościach i kamzik.
Singapur - centrum
Centrum fantastycznego państwa - miasta o niesamowitej różnorodności
Częstochowa - inaczej
Cmentarz Żydowski, kamieniołom i uliczka, jak z południowych Włoch
25 lis 2012
25 lis 2012
13:48
Skomentuj
Słowacki Raj cz. 4 - Urok spiskich miasteczek - Lewocza, Keżmarok
20 lis 2012
20 lis 2012
18:26
Skomentuj
16 Bełchatowska Piętnastka 2012
Pod koniec roku większość biegaczy kończy swój sezon biegowy i udaje się na krótki odpoczynek przed kolejnym. Morsy rozpoczynają swoje kąpiele. W tym czasie pojawiają się też całkiem sympatyczne imprezy biegowe. Jedną z nich jest Bełchatowska 15. W dalszej części posta: relacja spod palca Grzecha i zdjęcia spod palca Anniki.
11 lis 2012
11 lis 2012
01:12
Skomentuj
Kraków 2012 - Wawel i Kazimierz
"W listopadzie wejście na Wawel za darmo" - taka okazja, że grzech nie skorzystać. Skorzystaliśmy i rzecz jasna powiemy jak to zrobić, by się udało. W dalszej części posta również o wrażeniach z komnat królewskich, o krótkim spacerze w strona kościoła św. Stanisława na Skałce i na Kazimierz. Będzie też o tym, jak Grzechu szukał kobiecych piersi, a trafił na hmmm coś innego, czyli jak to kulturalnie minął nam dzień. Aha - powiemy też, gdzie warto zjeść.
2 lis 2012
2 lis 2012
11:11
Skomentuj
Aleja Brzozowa - pomarańczowy jubileusz
22 paź 2012
22 paź 2012
22:45
1 komentarze
Uniejów 2012 - Bieg do Gorących Żródeł i baseny termalne po rozbudowie
Bieg w Uniejowie jest dla nas jednym z najlepszych biegów w Polsce. W
tym roku nie zmieniliśmy o nim zdania. W dalszej części posta o tym jak
było na biegu i jakie są nasze odczucia po wizycie na tamtejszych
basenach termalnych po ich rozbudowie. Subiektywnie i szczerze.16 paź 2012
16 paź 2012
23:14
8
komentarze
Lombardia cz. 2 - Ścieżka Podróżnika
8 paź 2012
8 paź 2012
00:40
3
komentarze
Lombardia cz. 1 - dojazd, nocleg, ceny, zajawka
W Lombardii byliśmy 11 dni + dojazd. Za cel obraliśmy małą mieścinę Abbadia Lariana nad jeziorem Como, nieopodal Lecco. Z dala od wielkich metropolii, blisko gór, wody i małych wiosek, które pamiętają zamierzchłe czasy było nam bardzo dobrze, wręcz idealnie. Do tego, mimo że Lombardia uchodzi za drogą, my się nie spłukaliśmy. W dalszej części posta dokładniej opisaliśmy przepis na wyjazd typu "Lombardia - zrób to sam wg Potuptanych". Na koniec dorzuciliśmy zestawienie +- kosztów i foty :)
