To jedna z najbardziej przez nas wyczekiwanych imprez. Już na wstępie przyznajemy - warto było. W dalszej części posta relacja z 38 km przebytych z mapą po Czechowicach-Dziedzicach.
Seul
Tak różny, a tak podobny
Altötting, Bawaria
Przytulne miejsce, gdzie na odpuście piwo leje się strumieniami
Tatry - lato 2011 cz. 1
Dwa tygodnie na wysokościach i kamzik.
Singapur - centrum
Centrum fantastycznego państwa - miasta o niesamowitej różnorodności
Częstochowa - inaczej
Cmentarz Żydowski, kamieniołom i uliczka, jak z południowych Włoch
30 wrz 2018
30 cze 2018
30 cze 2018
23:41
1 komentarze
IV Rajd miejski Bielsko-Biała - przyjemna mieszanka miasta, gór i chaszczy
To jest nasz ulubiony rajd miejski. Do Bielska zawsze wracamy pewni dobrej zabawy, wymagających i dobrze przygotowanych zadań i jeszcze raz: dobrej zabawy. Jak było tym razem? Zapraszamy do relacji z 38 kilometrów przebiegniętych po Bielsku-Białej i okolicach.19 lut 2018
19 lut 2018
21:06
Skomentuj
Silesia race zima 2018, czyli jeszcze jedno oblicze Śląska
W Tarnowskich Górach każde z nas było wiele razy, a podczas Silesia Race i okolice tego miasta nas zaskoczyły. Zapraszamy do relacji z krainy hałd i kanionów z fajnej imprezy w dość szalonym wydaniu.
23 wrz 2017
23 wrz 2017
11:20
Skomentuj
V Cross Zapaleńców - monumentalny, zaskakujący i wciąż przyjemny
30 lip 2017
30 lip 2017
00:36
Skomentuj
Świętokrzyska Jatka 2017 - z mapą po terenach nieodkrytych
Już w zeszłym roku po Jurajskiej Jatce wiedzieliśmy ze na pewno wrócimy na zawody organizowane przez ekipę Robimy Jatkę. Wybór padł na Świętokrzyską Jatkę w okolicach Czarnocina. Dodatkowo zachęcił nas fakt, że nie znamy tych okolic i zawody będą fajną okazją do ich pozwiedzania. Jak było - przeczytacie w dalszej części posta.
2 lip 2017
2 lip 2017
23:22
Skomentuj
III Rajd Miejski Bielsko Biała - 30 km pełne bardzo dobrej zabawy
"Wy tu chyba przyjeżdżacie na turnus rehabilitacyjny" - powiedział Krzysiek organizator. Coś w tym jest. Rajd Miejski w Bielsku Białej to dla nas pozycja obowiązkowa i przyjeżdżamy tu nawet jak mamy kontuzje, jesteśmy bez formy. Tu zawsze czekały nas takie zadania i przygody, ze żal było nie przyjeżdżać i pobiec tak po prostu, by zaliczyć wszystkie punkty kontrolne. Jak było w tym roku - przeczytacie w dalszej części posta.
11 cze 2017
11 cze 2017
15:17
Skomentuj
Biegiem przez Gliwice czyli biegowa gra miejska
W pierwszy weekend września zawitaliśmy do Gliwic. Postanowiliśmy wystartować w Biegowej Grze Miejskiej, którą zorganizowano z okazji 20-lecia Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Do wyboru były dwie trasy: 10km i 20km. Nie ważny był tu wynik, lecz dobra zabawa. Każdy kto dotarł na metę był zwycięzcą. Impreza za tak zwane friko, ale zorganizowana na bardzo dobrym poziomie. Wróciliśmy zadowoleni. Dlaczego? Przeczytajcie!



