W pierwszy weekend września zawitaliśmy do Gliwic. Postanowiliśmy wystartować w Biegowej Grze Miejskiej, którą zorganizowano z okazji 20-lecia Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Do wyboru były dwie trasy: 10km i 20km. Nie ważny był tu wynik, lecz dobra zabawa. Każdy kto dotarł na metę był zwycięzcą. Impreza za tak zwane friko, ale zorganizowana na bardzo dobrym poziomie. Wróciliśmy zadowoleni. Dlaczego? Przeczytajcie!
Seul
Tak różny, a tak podobny
Altötting, Bawaria
Przytulne miejsce, gdzie na odpuście piwo leje się strumieniami
Tatry - lato 2011 cz. 1
Dwa tygodnie na wysokościach i kamzik.
Singapur - centrum
Centrum fantastycznego państwa - miasta o niesamowitej różnorodności
Częstochowa - inaczej
Cmentarz Żydowski, kamieniołom i uliczka, jak z południowych Włoch
11 cze 2017
7 maj 2017
7 maj 2017
23:46
Skomentuj
V Europejski Rajd Rodzinny - strzelamy gole, rozbrajamy bomby i dobrze się bawimy
To nasz drugi start w Europejskim Rajdzie Rodzinnym. Rok temu bardzo nam się podobało. Impreza była dla nas dobrą okazją do wystartowania w trójkę ze Szkrabem. Dorzućmy do tego perfekcyjną organizację i już wiemy dlaczego i w tym roku chcieliśmy wystartować. A jak było - przeczytacie w dalszej części posta. Tam też mapa, zadania i zdjęcia.24 kwi 2017
24 kwi 2017
23:56
Skomentuj
II Na przijmo bez Gaszowice i okolice - nasz debiut na długiej trasie
W zeszłym roku były to dla nas bardzo ciekawe zawody. Grzechu zapomniał butów i kompasu, zaliczyliśmy tu pierwszą rajdową krew i mimo takich "przygód" zwyciężyliśmy na trasie 15 km. Mapa była dokładna i łatwa, a okolice kilka razy nas zaskoczyły. Postanowiliśmy, że tegoroczną edycję wybierzemy, jako debiut na dłuższej trasie. Byliśmy bardzo ciekawi, co jeszcze osobliwego skrywają tutejsze okolice. O tym przeczytacie w dalszej części posta.10 kwi 2017
10 kwi 2017
00:10
1 komentarze
Nadwiślański Maraton na Orientację - z mapą przez pola, pagórki i strumienie
Po ciężkim tygodniu udało się spędzić bardzo miło sobotę na Nadwiślańskim Maratonie na Orientację. Startowaliśmy na trasie TP20. Piękna pagórkowata okolica otoczona stawami
oraz poprzecinana kanałami i strumieniami. Zwierzyna towarzyszyła nam
non stop: od mew, po łabędzie, bażanty, sarny, zające, owce i psy. Hitem
był pies owca, który kosztował nas 1,5 km oraz kapliczka ze źródlaną
wodą, gdy ta w bidonach się skończyła. Wróciliśmy mega brudni, zmęczeni,
ale szczęśliwi, że ho ho! No i oboje wskoczyliśmy na pudło. A jak to się działo punkt po punkcie - poznacie w dalszej części posta.
8 wrz 2016
8 wrz 2016
00:44
2
komentarze
Cross Zapaleńców - z nieba leje się żar, a z nas siódme poty
Co roku w Mykanowie koło Częstochowy odbywa się Cross Zapaleńców. My tu wiernie bywamy od pierwszej edycji. Powiadają, że jest to najprzyjemniejszy bieg przeszkodowy w Polsce. Powiadają i rację mają. Dlaczego? O tym w dalszej części posta25 lip 2016
25 lip 2016
18:55
1 komentarze
Rajd Miejski Bielsko Biała - pełne przeżyć 30 km u stóp Beskidów
Czerwiec był dla nas mocno startowy. Ukoronowaniem startów był nasz udział w Bielsku Białej w Rajdzie Miejskim, który rok temu uznaliśmy za najlepsze zawody (wśród tych, na których startujemy). Organizatorzy postawili wtedy poprzeczkę bardzo wysoko - piękne okolice, bardzo dużo wymagających zadań i ludzie, którzy po prostu skradli nasze serca. A jak było w tym roku? Poczytajcie sami. Zapraszamy do relacji.
4 lip 2016
4 lip 2016
09:05
Skomentuj
Orienteering w Cieszynie - z mapą po obu stronach granicy
20 km z mapą po obu stronach granicy - brzmiało tak zachęcająco, że już na samą myśl o tym rajdzie, zacieraliśmy ręce. Byliśmy, potuptaliśmy i nie zawiedliśmy się :). Zapraszamy do relacji.



