Seul

Tak różny, a tak podobny

Altötting, Bawaria

Przytulne miejsce, gdzie na odpuście piwo leje się strumieniami

Tatry - lato 2011 cz. 1

Dwa tygodnie na wysokościach i kamzik.

Singapur - centrum

Centrum fantastycznego państwa - miasta o niesamowitej różnorodności

Częstochowa - inaczej

Cmentarz Żydowski, kamieniołom i uliczka, jak z południowych Włoch

13 lut 2013

MIMInO 2013, czyli na azymut w mieście :)

Grzechu trzeci raz spróbował swoich sił na marszu na Orientację. Tym razem budowniczy trasy zaskoczył wszystkich. Latanie z mapą po mieście wydaje się być łatwym zadaniem. Jak to utrudnić?
Można na przykład nie dać mapy, a dać namiary na azymut :). Szczegóły i wrażenia w dalszej części posta.




10 lut 2013

Wilcze Gronie - z kłami, niełatwe, ale satysfakcjonujące

Grzechu pisze: To było niezwykłe i bardzo ciężkie 15 km po zaśnieżonych szczytach Beskidu Żywieckiego i to był pierwszy bieg, gdzie wydawało mi się, że nie dam już rady. To były Ostatki, które spędziłem w oczekiwaniu na policję, bo pijany gość wjechał w słup i we mnie. Mimo tego wszystkiego cieszę się, że byłem w Rajczy i o tym wszystkim w dalszej części posta.


3 lut 2013

Lombardia cz. 6 - Bergamo - dla jednych lotnisko, a dla nas prawdziwy skarb

Dla większości osób podróżujących tanimi liniami lotniczymi, Bergamo jest jedynie lotniskiem. Dla tych, co lotami się nie interesują - Bergamo nic nie mówi. A szkoda, bo to prawdziwa perła Lombardii, na dodatek względnie niedrogo dostępna. W dalszej części posta znajdziecie: zwiedzanie Bergamo i okolic "po naszemu", miejsca godne polecenia, wskazówki na lotnisku i w sprawie noclegu.



27 sty 2013

ZIMnO 2013 - Drugi marsz na orientację Grzecha i miejsce na pudle :)

Grudniowy debiut w marszu na orientację wyostrzył mój apetyt na imprezy z mapą. W tym tygodniu miałem kalendarz wolny od imprez biegowych, więc połażenie nieco z mapą wydawało się niezłym pomysłem i nawet nieźle tak jakoś poszło, a o tym w dalszej części posta.


20 sty 2013

Lombardia cz. 5 - Mediolan - czy warto?

W trakcie naszej podróży po Lombardii przyszedł czas i na Mediolan - co by nie zarzucać sobie, że byliśmy tak blisko niego, a nie odwiedziliśmy go. Mając pozytywne wspomnienia ze stolicy Toskanii - Florencji nastawiliśmy się na to, że i tutaj chodząc własnymi ścieżkami natrafimy na szereg atrakcji i niezapomnianych miejsc. Jak było w rzeczywistości i czy było warto, o tym w dalszej części posta. Na końcu powiemy też, co wybrać Mediolan czy Bergamo.




14 sty 2013

Lombardia cz. 4 - Bellagio - mówią, że perła jeziora Como

Bellagio reklamuje się jako perła jeziora Como. Dla odkrycia tej perły my zrezygnowaliśmy z kolejnego fragmentu ścieżki wędrownika. Czy było warto? O tym przeczytacie w dalszej części posta, gdzie opiszemy nie tylko samo miasto, ale i jego okolice (bo jak wiecie - szwendać to my się lubimy). Do tego oczywiście dojdzie sporo zdjęć :). Zapraszamy do lektury.


24 gru 2012

Wesołych Świąt!


Wszystkim gościom naszego bloga chcemy złożyć najserdeczniejsze życzenia zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia. Oby ten czas był bogaty dla Was w przeżycia i pozwolił nabrać sił na to co Was czeka. A co do tego, co Was czeka - oby ten nadchodzący rok był pełen niezapomnianych przeżyć i by nie brakło w nim okazji do uśmiechu.

Tego wszystkiego życzą Wam Potuptani (już prawie w trójkę :) ) 

PS Zdjęcie pochodzi z Baraniej Góry. W ubiegłym roku byliśmy tymi, którzy w Sylwestra przecierali szlak od strony Białej Wisełki. W nagrodę zastaliśmy niezdeptany śnieg na szczycie,  więc postanowiliśmy wydeptać sami Noworoczne życzenia :)