Seul

Tak różny, a tak podobny

Altötting, Bawaria

Przytulne miejsce, gdzie na odpuście piwo leje się strumieniami

Tatry - lato 2011 cz. 1

Dwa tygodnie na wysokościach i kamzik.

Singapur - centrum

Centrum fantastycznego państwa - miasta o niesamowitej różnorodności

Częstochowa - inaczej

Cmentarz Żydowski, kamieniołom i uliczka, jak z południowych Włoch

18 lip 2012

Toskania cz. 2 - Lukka - miasto skrywające kawał historii wśród średniowiecznych murów

Dziś o mieście, którego starówka otoczona jest murami obronnymi zachowanymi w całości. Mury te skrywają labirynt wąskich uliczek z kilkupiętrowymi kamienicami w które wciśnięte są kościoły. Pomiędzy ścianami czasem sunie ku niebu wysoka prosta wieża, a na jej szczycie jakby nigdy nic rosną drzewa. O tym mieście w dalszej części posta. A poza tym takie smaczki, jak maraton po pociągu i kolejka do fontanny.


9 lip 2012

Toskania cz. 1 - dojazd (tanie latanie), nocleg i zajawka

Toskania to kolejny region na świecie, który nas oczarował. Mieliśmy okazję zwiedzić takie miasta, jak: Piza, Lucca i Florencja. Wisienką na torcie była dla nas wycieczka rowerowa brzegiem rzeki Arno, kiedy to zwiedziliśmy wioski toskańskie, gaje oliwne i uroczą mieścinę w górach. Wróciliśmy z bagażem wspomnień i fotek oraz jedynie niewielkim ubytkiem w kieszeni. Dziś nieco o tym, jak nam się udało to osiągnąć plus parę zdjęć


1 lip 2012

Częstochowa inaczej cz. 2 - Industriada 2012

Częstochowa może się pochwalić muzeami, które (uwaga uwaga!) nie są nudne! Wręcz przeciwnie. Industriada dla nas była dobrą okazją by je odwiedzić. Na naszym szlaku znalazły się: Muzeum Historii Kolei, Muzeum Produkcji Zapałek. Będzie też nieco o Muzeum Górnictwa Rud Żelaza. Jak znacie Potuptanych, to by wypad był udany, musi się zdarzyć to "coś". Takich cosiów kilka było, a ten najbardziej niespodziewany na scenie miasteczka Discovery. Co się wydarzyło? Przeczytajcie w dalszej części posta.


25 cze 2012

Słowacki Raj cz.3 - Przełom Hornadu, Klastorska Roklina i Velky Sokol

Dziś serwujemy dwie kolejne nasze wyprawy po Słowackim Raju. Jedna szeroką doliną z pięknymi skałami odbijającymi się w wodzie. Druga - szlakiem trudnym, niedostępnym, pełnym spotkań ze zwierzakami. Podczas jednej spotkała nas burza, w czasie drugiej mieliśmy mini akcję ratunkową dla aparatu. Tyle przygód i różnorodności - tylko w Słowackim raju, a o tym wszystkim w dalszej części artykułu (i dużo zdjęć jest :) ).


18 cze 2012

III Bieg na Stożek - nasz debiut w biegach górskich

Raz już to pisaliśmy: bieganie uzależnia i to bardzo. Co gorsza - człowiek ma ciągła potrzebę nowych mocnych wrażeń. Taka właśnie potrzeba pcha nas do próbowania coraz dłuższych dystansów, do ostatniego startu w rajdzie przygodowym. W niedzielę pchnęło nas do połączenia naszej miłości do biegania i do gór, czyli do spróbowania swoich sił w biegu górskim - takim, co pod górę jest ostro i cały czas. O wrażeniach - w dalszej części artykułu.


11 cze 2012

Słowacki Raj cz. 2, czyli 50 km dolin grzechu wartych

Nawet nie wiadomo kiedy pękło nam 50  kilometrów i to właśnie chyba jest cała magia Słowackiego Raju - tutejsze ścieżki pozwalają zapomnieć o uciekającym czasie i oddać się całemu urokowi tutejszej przyrody. Tego dnia przeszliśmy wiele szlaków godnych polecenia. W dalszej części ich opis i zdjęcia. Dużo zdjęć :)


3 cze 2012

XIX Bieg Krzepkich - 3.06.2012 - z formą coraz lepiej

Annika ostatnio przeczytała w książce Darka Sidora, że "Na początku biega się dla zdrowia i przyjemności, a potem dla przyjemności i lepszego wyniku. Cóż, rywalizacja wciąga." I coś w tym jest, bo wiele radości sprawia nam każdy bieg, gdzie wynik choć trochę cieszy. I tak było tym razem. Fajny bieg, dużo znajomych i wyniki dające człowiekowi to "coś". O tym wszystkim w dalszej części.